wtorek, sierpień 10, 2010
Dżem - Koncert w Łodygowicach 1.08.2010

Dżem - Koncert w Łodygowicach 1.08.2010
Okazuje się, że nawet w małych miejscowościach można zagrać swietny koncert. W moim odczuciu koncert w Łodygowicach wypadł nawet lepiej niz ten z poprzedniego dnia na final Festiwalu Chorzowskiego. Może dlatego, że setlista została zredukowana o połowę i pozostawiła raczej niedosyt zamiast zmęczenia 25 piosenkowym występem w Chorzowie. Być może lepszym kontaktem z publicznością. W każdym razie mnie pracowało się o wiele lepiej na tym koncercie. Chyba nie tylko mnie.
Do obejrzenia fotografii z koncertu w Łodygowicach zapraszam do działu:
FOTOGRAFIA/KONCERTY/DZEM/2010
Fotojarek
niedziela, sierpień 8, 2010
XII Festiwal im. Ryśka Riedla w Chorzowie, 30-31.07.2010

Od czasu śmierci Raymonda minął ponad miesiąc. Nadal mam to uczucie, że trzeba za kilka dni pojechać i odebrać Go ze szpitala, znow wspólne posiłki, znow rozmowy, znów nadzieje na to, że uda się wygrać z rakiem…. zaraz potem przychodzi świadomość tego, że przecież juz NIGDY…..
Pamiętam jak Sebastian Riedel na Festiwalu powitał mnie pytaniem “Co dobrego słychać?”, “Wiesz Bastek….pochowałem dwa tygodnie temu mojego Raymonda”.. Bastek popatrzył na mnie przez chwile, uśmiechnął się lekko po czym powiedział cicho .. “Uwierz, wiem jak to jest”. Jak mam nie uwierzyc.. Sebastian 16 lat temu pochował swojego Tatę - Ryśka - wokalistę Dżemu , trzy lata temu odeszla jego Mama Gola (również na raka jak Raymond)… teraz spotykamy się co roku na Festiwalu “Ku Przestrodze”, Festiwalu imienia Ryszarda Riedla…
To pierwsze fotografie od 29 czerwca , jakie udało mi się zrobić (nie licząc tych na cmentarzu). Nie planowałem w ogóle w tym roku uczestniczyć w Festiwalu, z drugiej strony jednak siedzenie w domu w czterech ścianach nie przywróci nikomu życia ani też nie nikomu nie pomoże. A odkąd mieszkam w Chorzowie dojście na miejsce festiwalu piechotą zajmuje mi jakies 15 minut - zdecydowałem się mimo wszystko “wyjść do ludzi”.
W porównaniu do zeszłorocznego Festiwalu widać znaczną poprawę. Teren jest jakby lepiej zagospodarowany, wyciągnięto wnioski z poprzedniej edycji przede wszystkim w kwestii poruszania się uczestników na wypadek złej pogody.
W tym roku nie zaproszono niestety żadnej gwiazdy zagranicznej jak to zwykle robiono w poprzednich edycjach. Szkoda, bo tak naprawde jedym z czynników zachęcających do uczestnictwa w Festiwalu był między innymi występ zagranicznych gwiazd czy to Ten Years After, Doyle Bramhall II czy jak w zeszłym roku - Ray Wilson.
Podczas XII edycji Festiwalu RR. oprócz corocznych gospodarzy : Cree (I dzień) i Dżem (II dzień) wystąpiły formacje tj. Hey, T.Love, Zemollem, Sławek Wierzcholski & Friends, Martyna Jakubowicz & Friends, Fat Belly Family, Marek Piekarczyk & Projekt Źródło oraz kapele konkursowe.
Warto przy okazji koncertu Dżemu wspomniec o akcji zorganizowanej przez Oficjalny Fan Club zespołu Dżem “Wszystkie gwiazdy nieba na XII Festiwalu Ryśka Riedla” (na czas utworu “Sen O Victorii” na znak wokalisty Dżemu - Maćka Balcara uczestnicy koncertu zapalili zapalniczki, latarki, świeczki - co kto przyniósł. W efekcie powstalo morze swiateł, co dało przepiękny efekt. Dodatkowo Dżem zagrał aż 7 nowych kompozycji, które ukażą się we wrześniu na nowym krążku zespołu.
Zdjęcia dokumentujące XII Festiwal im. Ryśka Riedla znajdziecie w galerii Fotografie/Koncerty/Festiwal im. R. Riedla/XII Festiwal
W tym roku jest ich znacznie mniej niz w latach poprzednich, ale wynikło to z kilku rzeczy. Przede wszystkim przy tak skondensowanym programie, odczuwam znacznie szybsze zmęczenie (nie tylko fizyczne ale też i fotograficzne) , niż w przypadku pojedynczego koncertu. Dlatego zrobiłem mniej ale za to nie zmęczyło mnie to jak przy poprzednich edycjach. Cieszę się także , że w przypadku Hey czy T.Love pozwolono na dokumentowanie tylko 3 utworów. To zmusza do intensywniejszej pracy, szybszej, pełnego skupienia. Potem mozna juz spokojnie oglądnąc resztę koncertu czerpiąc też z tego przyjemność nie tylko patrząc przez wizjer aparatu. Do tego udokumentowałem tylko te koncerty, które faktycznie mnie interesowały. Gdybym miał udokumentować cały Festiwal, miałbym znów roboty na miesiące. W tym roku zrezygnowałem też ze zdjęc okołofestiwalowych… zrobiłem tylko kilka fotek pamiątkowych z artystami występującymi na scenie.
Zapraszam.
Jarek